Radość wróciła choć na chwilę na nasze twarze i to bardzo dobrze, ponieważ zagraliśmy dobre spotkanie, pokazaliśmy różnicę klas i możemy szykować się na wojnę, która niewątpliwie czeka nas w sobotę.

Dzień dobry, do widzenia
Ostatnia środa z 4. ligą. Bardzo miły to był czas i zawsze miło wracać pamięcią do tych środkowo tygodniowych wieczorów, gdy nasz stadion skąpany był w zachodzącym słońcu. Tym razem pogoda dopisała i w słonecznej aurze mogliśmy podziwiać piłkarskie emocje. Te zaczęły się tak szybko, że wielu kibiców nie zdążyło jeszcze zająć miejsc siedzących. Przestudiować obronę rywali zdążył jednak Szymon Śmieciński, który już po niespełna dwudziestu minutach gry miał na koncie dublet. Będący w dobrej dyspozycji Olgierd Wełna tym razem odegrał “tylko” znaczącą rolę przy pierwszym golu swojego kolegi. Przy drugiej bramce asystował niezawodny Illia Zaporozhchenko. Gracze z Ożarowa mimo takich dwóch ciosów nie poddali się i przez cały czas starali się szukać swojej okazji. Taka nadarzyła się pod koniec pierwszej połowy, jednak zabrakło centymetrów, by piłka ostatecznie znalazła się w naszej siatce. Tym samym udało nam się zejść do szatni z czystym kontem i dwubramkowym prowadzeniem.
Dalsza część rozbiórki
Drugą połowę zaczęliśmy z pełną kontrolą i świadomością, że 2:0 to bardzo niebezpieczny wynik, szczególnie na takim szczeblu. Mając te aspekty na uwadze, przeszliśmy do dalszej części naszego planu, czyli do wypunktowania rywala. To przyszło dosyć szybko, ponieważ w 59. minucie nasz obrońca Kacper Gala wjechał jak po swoje w pole karne przeciwnika i obok nóg bramkarza bramkarza posłał futbolówkę wprost do siatki. Szał, radość i euforia wśród naszych piłkarzy mogła trwać jeszcze długo, lecz sędzia dał znak do powrotu na swoją połowę boiska. To było zbyt wiele dla Ożarowianki, która jeszcze co prawda próbowała, została nawet nagrodzona bramką honorową, lecz tego dnia różnica klas była zbyt widoczna i wynikiem 3:1 zakończyły się drugie w tym sezonie derby między Błonianką a Ożarowianką.
To było też piękne (kolejne) pożegnanie z naszym obiektem, gdzie już jakiś czas temu ruszyły prace nad modernizacją i budową bieżni wokół boiska. Do końca sezonu mecze domowe będziemy rozgrywać ponownie w Ożarowie. Nie jest to oczywiście sytuacja komfortowa, ale tak już w życiu bywa. Pozostaje nam w dobrej dyspozycji dokończyć sezon. Teraz czeka nas batalia o 5. miejsce w tabeli, gdyż już w sobotę pojedziemy do Legionowa, by zmierzyć się z tamtejszą Legionovią i ustalić, która drużyna ma większe predyspozycje, by gonić czołówkę.
13 maja 2026, Błonie
Błonianka Błonie 3:1 Ożarowianka Ożarów Mazowiecki
Bramki: 1′, 18′ Śmieciński, 59′ Gala – 66′ Romanowicz
Skład Błonianki: Wyszyński – Zborowski, Markowicz (90′ Kacperski), Woronowicz, Gala, Kostyk (62′ Rutkowski) – Niezgoda (62′ Chojnowski), Zaporozhchenko – Śmieciński (72′ Stawiarz), Bilonozhko (80′ Podolski) – Wełna (46′ Kromka)