Z OBOZU RYWALA | Legionovia Legionowo

Wkraczamy w decydujący okres rywalizacji o miejsca, a w sobotę w Legionowie zagramy kluczowy mecz w kontekście układu sił w grupie pościgowej.

Runda wiosenna

Nasz najbliższy rywal nie rozpoczął tej rundy w wymarzony sposób i dopiero niedawno zaczął regularnie punktować. Pierwsze pięć kolejek to cztery remisy i jedno minimalne zwycięstwo. Pod koniec kwietnia zaliczyli porażkę z pnącą się w górę Wilgą Garwolin, a cztery dni potem ulegli 0:2 KTS Weszło. Od tamtej pory jednak cztery rozegrane spotkania to trzy wygrane i jeden remis, jednak z mocnym Hutnikiem Warszawa. Ostatnie dwa starcia to już wygrana 2:1 z Oskarem Przysucha oraz skromne 1:0 z walczącą cały czas o utrzymanie Marcovią. Teraz czas na pojedynek o to, która z drużyn, przynajmniej na ostatniej prostej, będzie na piątym miejscu w tabeli.

Zmagania ligowe

Zebrane wyniki oraz niemoc innych ekip sprawiły, że mimo iż runda wiosenna nie była doskonała w wykonaniu Legionovii, nadal znajdują się w czołowej piątce ligi. W 29 kolejkach „Novia” zgromadziła 49 punktów, wygrywając 14, a remisując 7 meczów. 8 starć padło łupem rywali, w tym jedno dla nas na jesień (2:0). Nasi rywale lubią sobie jednak postrzelać, o czym z pewnością świadczy 64 goli wbitych przeciwnikom. Jak wspomnieliśmy wcześniej, obecnie Legionovia ma serię 4 meczów bez porażki oraz dwa zwycięstwa z rzędu. Miejmy nadzieję, że piłkarze Błonianki zmienią ten trend i ciągłość zwycięstw w Legionowie trzeba będzie liczyć na nowo.

Garść statystyk

Nasz przeciwnik bardzo ułatwia nam zadanie przy pisaniu tego tekstu, ponieważ prezentuje bardzo równą formę czy to u siebie, czy to na wyjeździe. Na ten moment w lidze nie znajdziemy równiejszej ekipy. Legionovia wygrała po 7 domowych i wyjazdowych spotkań, a przegrała po 4. Różnica jest tylko w liczbie remisów, gdyż u siebie żółto-czerwoni mają ich 3, a 4 na wyjeździe. Przed własną publicznością trafiali do siatki 32 razy, a stracili 22 bramki.