ZAPOWIEDŹ MECZU | MKS Przasnysz – Błonianka Błonie

Czas na ciężki wyjazd dla naszych zawodników i niech nie zwiedzie nas przewaga w tabeli. Już o 16:00 początek spotkania z MKS Przasnysz.

Utworzyć serię

Inauguracja rundy wiosennej może nie poszła naszej myśli, lecz przed tygodniem stanęliśmy na wysokości zadania, pokonując pewnie lidera 3:1. Teraz przed Błonianką zadanie podobnego kalibru, bo choć miejscowi są aż siedem lokat pod nami, to pamiętamy, że starcia z MKS-em nie zawsze szły po naszej myśli. Ostatnie trzy spotkania z perspektywy Błonia to dwie porażki i jeden remis, dwa gole strzelone i pięć straconych. Wierzymy jednak, iż to, co stało się w meczu z Victorią, poniesie nas do osiągniecia upragnionego celu i w końcu pokonamy biało-niebieskich w starciu ligowym o stawkę.

MKS ciężko przejść

Gracze z Przasnysza wyjdą na boisko jako niepokonana drużyna na wiosnę. Pierwsza kolejka to pewna wygrana z Oskarem Przysucha 3:0, następnie padł remis 1:1 z Marcovią. Na ten moment średnia zdobytych goli w szeregach Przasnysza waha się w okolicach 1,2/mecz. Błonianka tę średnią na ma wysokości 1,8 bramki. Jeśli chodzi o te stracone, współczynnik jest tu już bardziej podobny, bo wynosi 1,6 u gospodarzy i 1,5 u nas. Oby ta statystyka tylko pomogła nam w osiągnięciu upragnionego celu, bo mimo że te dwa zespoły dzieli aż siedem pozycji, tyle samo wynosi różnica punktowa, więc w przypadku naszej porażki, możemy być świadkami początku lekkiego zamieszania w stawce.

Ostatnie spotkanie

Nasz poprzedni bezpośredni mecz miał miejsce 27 sierpnia na stadionie w Błoniu. Nie zaczął on się dla nas najlepiej, ponieważ w 18. minucie Maciejewski wyprowadził MKS na prowadzenie. Na następne trafienie musieliśmy poczekać ponad godzinę, ale jak już strzelili… to był to drugi gol dla gości autorstwa Huberta Szmigiela. Trzy minuty później kontaktowego gola dla Błonianki zdobył Oleksandr Bilonozhko, lecz tego dnia tylko na tyle było stać naszych zawodników. Obyśmy odwrócili dziś scenariusz w Przasnyszu. Pierwszy gwizdek już o 16!