Wczoraj potwierdziło się, że drużyna z Przasnysza nam nie leży. W przeciwieństwie do meczu z Mszczonowem daliśmy jednak radę wyrwać ważny punkt, który trzeba docenić.

Trudny teren
Po triumfie nad Victorią Sulejówek jechaliśmy na północ Mazowsza w bardzo dobrych humorach. Nie zmieniało to natomiast faktu, że każdy spodziewał się niezwykle trudnego spotkania. MKS Przasnysz w ostatnich starciach dał nam się mocno we znaki i również tym razem nie spodziewaliśmy się innego scenariusza, mimo że rywale w tabeli notowali byli o kilka pozycji niżej. Ponadto niebiesko-biali dobrze weszli w rundę wiosenną – nie zaznali jeszcze w tym roku goryczy porażki.
Polska – Albania na bis
Pierwsza połowa meczu przypominała nieco czwartkowe spotkanie barażowe reprezentacji Polski. W grę weszliśmy z entuzjazmem i pozytywnością, jednak tej wystarczyło na niecały kwadrans. Już w 11. minucie bramkę bezpośrednio z rzutu wolnego zdobył Tomasz Kamiński. Dzięki temu zespół gospodarzy mógł przedsięwziąć plan, w którym czuli się tego dnia bardzo dobrze – szczelna defensywa i czekanie na swoje okazje. Błonianka próbowała, od czasu do czasu naruszała przasnyski mur, ale w decydujących momentach brakowało lepszego wykończenia.
Lepiej późno niż wcale
Druga odsłona spotkania była w większości kontynuacją pierwszej, jednak przez większe ryzyko i pośpiech z naszej strony MKS miał więcej szans na kontry. Najciekawsza okazała się końcówka. W 86. minucie Dominik Wyszyński obronił rzut karny, czym utrzymał nas przy życiu i dał pozytywny impuls. Już w doliczonym czasie świetną akcję i dośrodkowanie Illii Zaporozhchenko na bramkę zamienił Olgierd Wełna, a dwie minuty później bezpośrednią czerwoną kartkę otrzymał nasz obrońca Dominik Woronowicz.
Emocje w ostatnim fragmencie wynagrodziły biało-zielonym tę “orkę na ugorze”, jaką była większość spotkania. Do Błonia wróciliśmy jednak z mieszanymi uczuciami. Nie pozostaje nam nic innego, jak wrócić na zwycięską ścieżkę w meczu z Wilgą Garwolin i na tym trzeba się już teraz skupić.
28 marca 2026, Przasnysz
MKS Przasnysz 1:1 Błonianka Błonie
Bramki: 11′ Kamiński – 90+2′ Wełna
Skład Błonianki: Wyszyński – Zborowski (Rutkowski), Markowicz, Woronowicz (90+4′ Czerwona kartka), Gala (Podolski), Kostyk – Chojnowski, Zaporozhchenko – Śmieciński, Bilonozhko (Stawiarz) – Wełna