ZAPOWIEDŹ MECZU | Ursus Warszawa – Błonianka Błonie

4 października miną równo dwa tygodnie od czasu, gdy ostatni raz zagraliśmy przy Legionów w Błoniu. To jednak nie czas powrotów, ponieważ wyjazdową sagę zakończymy tam, gdzie ją zaczęliśmy.

Musimy odczarować ten obiekt

W przeciągu półtora tygodnia drugi raz będziemy gościć przy ulicy Sosnkowskiego na obiekcie Ursusa. Poprzednia wizyta nie zostanie przez nas dobrze zapamiętana, ponieważ w słabym stylu odpadliśmy z okręgowego pucharu. Parę dni później natomiast zdobyliśmy ważne trzy punkty w Markach, które pomogły nam piąć się w górę tabeli i zarazem umacniać pozycję. Cieszy nas fakt, że mimo trudniejszych fragmentów w meczach, nasi piłkarze są w stanie podjąć walkę do samego końca. Może co prawda nie zawsze wychodzimy z tych batalii zwycięsko, lecz jak na razie w końcówkowych thrillerach idzie nam całkiem dobrze.

Zapewnić sobie godne miejsce

To teraz zarówno cel naszego sztabu, jak i drużyny z Warszawy. O początku sezonu z całą pewnością każdy chciałby już zapomnieć. Ostatnio jednak los coraz szerzej zaczyna uśmiechać się do naszych rywali. Poprzednie trzy kolejki to dwa remisy (1:1 z Makowianką i 2:2 z Marcovią) oraz niespodziewanie wyrwane zwycięstwo 2:1 z Piasecznem, które dało tak ważny oddech w postaci trzech punktów i choć na chwilę wyrwało Ursus ze strefy spadkowej.

Ostatnie spotkanie

Ostatnia potyczka tych dwóch ekip zakończyła się dla Błonianki bardzo niekorzystnie. Już pierwsza połowa nie zwiastowała niczego dobrego, ponieważ już w 15. minucie Mateusz Wysocki wyprowadził gospodarzy na prowadzenie. Ten sam zawodnik przed przerwą podwyższył prowadzenie. Po zmianie stron nie zanosiło się na diametralną zmianę wyniku. Swoją dominację w meczu udowodniły „Traktorki”. W 70. minucie rzut karny na bramkę zamienił Mariusz Chmielewski i takim wynikiem zakończyło się to spotkanie.