Z OBOZU RYWALA | Nadnarwianka Pułtusk

Pierwsze trzy punkty zainkasowane. Teraz od razu mamy okazję na wypracowanie serii, gdyż nasz przeciwnik również nie zaczął ligi najlepiej.

Podróż do niedalekiej przeszłości

Drużyna z Pułtuska przybyła tu prosto z 5. Ligi, gdzie po 30 kolejkach z dorobkiem 67 punktów (21W-4R-5P) mogli śmiało powiedzieć: Czas na szczebel wyżej! Nadnarwianka była jedną z trzech ekip, które wyraźnie uciekły stawce. Może o tym świadczyć chociażby liczba zdobytych bramek, sięgająca równo 90 trafień, co daje średnią 3 na mecz. Jak dołożymy do tego zaledwie 31 straconych goli, mamy tu bardzo dobry bilans 59 bramek na plusie. Czyste konta zachowali w prawie połowie spotkań, bo w aż 13 na 30.

Ligowy start

Przed poprzednią kolejką moglibyśmy przybić przysłowiowego żółwika z naszym rywalem. Na szczęście dzięki wysokiej wygranej z Oskarem Przysucha delikatnie uciekliśmy w górę. Środowy rywal Błonianki ma na ten moment zaledwie jeden punkcik po trzech seriach, a także bilans bramkowy 1:6. Nadnarwianka na inaugurację rozegrała mecz z dobrze znanymi im rezerwami Polonii Warszawa, z którymi wygrali, a później przegrali na poziomie 5. ligi. Tym razem drużyna ze Stolicy wyraźnie wygrała 3:0. Druga kolejka to również pojedynek z byłą ekipą z niższego szczebla. Z Kozienicami udało się wywalczyć remis 1:1. Niestety poprzednia seria spotkań to ponownie porażka. Tym razem na drodze niebiesko-żółto-czerwonych stanął dobrze dysponowany Hutnik i pewnie zwyciężył 2:0. Niech jednak nie zwiedzie nas tabela, a przykładów nie musimy daleko szukać, bo sami wiemy, ilu wierzyło w nas przed meczem z Oskarem. Mamy fajną okazję, by już na początku sezonu stworzyć serię wygranych spotkań.

Letnie transfery

Lato to zdecydowanie czas wzmocnień, szczególnie dla ekip, które będą musiały mierzyć się teoretycznie mocniejszymi zespołami. Beniaminek z Pułtuska roszady kadrowe rozpoczął od zmiany przy sterach. Nowym trenerem niebiesko-żółto-czerwonych został 42-letni Damian Milewski, który prowadził Błoniankę za czasów gry w 3. lidze. Oprócz szkoleniowca latem do zespołu dołączyli Cyprian Woroszył, Marceli Woroszył, Szymon Osiecki, Sebastian Komendarski, Jarosław Tkaczyk oraz Grzegorz Burakowski.