Oczy naszych redaktorów jeżdżących za Błonianką widziały już naprawdę wiele, lecz teraz po meczu w Garwolinie można napisać jedno – gorzej już (chyba) nie będzie. Nie możemy pozwolić, by zła seria ciągnęła się za nami.

Sezon wstecz
Nasz niedzielny rywal wjechał do Decathlon 4. Ligi na pełnej. W poprzednim sezonie zdobyli mistrzostwo 5. ligi, w 30 meczach zgarniając 67 punktów. O 4 punkty wyprzedzili drugą Ożarowiankę. Na ten dorobek złożyło się 21 zwycięstw oraz cztery remisy. Pozostałe pięć spotkań to wygrane przeciwników. Bilans bramkowy też robi wrażenie – 79 goli zdobytych, a tylko 36 straconych. Można powiedzieć, że przejechali się po przeciwnikach w ubiegłej kampanii.
Sezon obecny
Ten sezon zaczęli dość spokojnie od inauguracyjnej wygranej z Wilgą Garwolin 1:0 i to jeszcze na ich terenie, więc jak widać da się ;). Później przyszły dwie porażki – pierwsza z Ursusem Warszawa 0:4, a druga 0:3 z Hutnikiem. Warszawskie ekipy srogo dały popalić podopiecznym trenera Broniszewskiego. Po gorszym okresie przyszedł remis zdobyty na ciężkim terenie w Przysusze. Kolejkę temu Mazur wrócił na zwycięskie tory, zwyciężając w pojedynku z innym beniaminkiem – Marcovią. Obecnie zielono-biało-czerwoni znajdują się na 9. miejscu w tabeli i mają na koncie 7 punktów.
Zmiany kadrowe
Klub, który wchodzi szczebel wyżej, naturalnie musi wzmacniać się na wielu polach, by móc zaskoczyć swoich nowych przeciwników i piąć się dalej w górę. Gorący okres transferowy w Karczewie został poprzedzony dosyć smutną informacją, bowiem kapitan drużyny Jakub Piekut, który od 2016 roku przez 9 sezonów z dumą reprezentował klubowe barwy, postanowił zawiesić sportową karierę na czas nieokreślony.
Nasz rywal wzmocnienia rozpoczął od doświadczenia. Bohaterem pierwszego letniego transferu został Dominik Sadzawicki (wcześniej Tygrys Huta Mińska). Kolejnym nowym zawodnikiem, który w nadchodzącym sezonie będzie bronił barw Mazura, jest Krystian Pudełek (Korona Góra Kalwaria). Trzecim ruchem okazał się zawodnik, który do klubu wraca po 11 latach! Jest nim Bartosz Malesa (Mazovia Mińsk Mazowiecki). Nowym snajperem zielono-biało-czerwonych został 19-letni Fabian Kot (Józefovia Józefów). Piątym transferem przychodzącym okazał się Ahmed Toriola Ayodeji (MKS Piaseczno). Następny nowy zawodnik to 17-letni Jakub Sito, który występował dotychczas w rocznikach młodzieżowych Korony Kielce. Kolejny ruch wywołał wśród publiki wiele pozytywnych emocji, ponieważ do zespołu po dwóch latach wrócił Mateusz Kociszewski (Advit Wiązowna). Popularny „Banan” przed rozłąką rozegrał 107 meczów, strzelił 25 bramek i zanotował 25 asyst. Skoro już wywołaliśmy wcześniej Hutnika do tablicy, to następny zawodnik, czyli Rafał Maciejewski, trafił do Karczewa właśnie stamtąd. Ostatnim wzmocnieniem okazał się boczny obrońca Bartosz Krasucki (Józefovia).