Z OBOZU RYWALA | Makowianka Maków Mazowiecki

Ostatni mecz rundy jesiennej. Na jej podsumowanie z pewnością jeszcze przyjdzie czas, bowiem mamy do odegrania jeszcze jeden, lecz jakże ważny akt. Do Błonia przyjdzie Makowianka, która ostatnio formą nie grzeszy.

Sezon wstecz/obecny

Poprzedniego sezonu nasz najbliższy rywal nie będzie uznawał za spektakularny sukces. Gracz z Makowa zajęli 12. miejsce w lidze, zbierając po drodze 40 punktów – tyle samo co Oskar Przysucha i Wilga Garwolin, które znalazły się odpowiednio nad i pod Makowianką. Ten wynik piłkarze ze Sportowej osiągnęli dzięki 11 zwycięstwom i 7 remisom. Przegrali natomiast 16 pozostałych spotkań. Ich bilans bramkowy wyniósł 50 do 79.

W tym roku, przynajmniej póki co, jest troszkę lepiej. Biało-zieloni są obecnie dwie pozycje wyżej niż na koniec ubiegłego sezonu, a zostało jeszcze drugie tyle meczów do rozegrania. Póki co w 16 spotkaniach zdobyli 25 punktów, a strzelili i stracili po 31 bramek. Kilka tygodni temu mieli bardzo dobrze zapowiadającą się passę, którą przerwały dwie z rzędu porażki. W ostatniej kolejce udało się wrócić na zwycięską ścieżkę dzięki pokonaniu aż 5:1 Marcovii Marki.

Zmiany kadrowe

W letnim okienku transferowym do zespołu dołączyli Bartosz Mrozek (wcześniej Legionovia Legionowo), Kacper Matusiak (KS CK Troszyn), Sebastian Ignacak (Nadnarwianka Pułtusk), Marcin Krask i Yorlin Jose Medina Santos (obaj Narew Ostrołęka), Cyprian Woroszył (Milan Milanówek), Krzysztof Ząbczyk (KS Ursus Warszawa), Oliwier Idzikowski (Polonia Warszawa), Aleksander Sucharski (MKS Trzebinia) oraz Cristhian David Ramos Velasco (Deportes Tolima).

Garść statystyk

Drużyna z Makowa Mazowieckiego chyba trochę bardziej lubi grać na własnym obiekcie. Przynajmniej tak mówią statystyki. Na wyjeździe wygrali tylko 3 z 7 spotkań, pozostałe mecze to porażki. Oby to nie był też pierwszy wyjazdowy remis w tym sezonie zanotowany przez gości. Kibice Błonianki liczą na trzy punkty. Mamy też nadzieję, że padnie w tym starciu trochę goli. Makowianka na terenie rywala zdobyła ich 12, tracąc przy tym 14. W 50% meczów z ich udziałem jak dotąd padały więcej niż 4 bramki. Oby to była zapowiedź emocjonującego zwieńczenia rundy.