Wywiad z wiceprezesem Grzegorzem Machnowskim po sezonie 2025/26

Sezon 2025/26 dobiegł końca, więc należałoby go jakoś podsumować. W tym celu porozmawialiśmy z wiceprezesem Błonianki Grzegorzem Machnowskim, który przybliżył dla nas kilka tematów związanych z błońskim klubem.

Kamil Sidor: Jak pod względem sportowym oceniasz zakończony sezon w 4. lidze?

Grzegorz Machnowski: Na wstępie chciałbym bardzo podziękować za możliwość przedstawienia moich subiektywnych odczuć związanych z zakończonym już sezonem rozgrywkowym 4. ligi i występów naszej drużyny. Wracając do Twojego pytania, zakończony sezon podzieliłbym na dwa etapy  rundę jesienna, która w naszym wykonaniu była naprawdę dobra, i troszkę słabszą rundę wiosenną. Jesienią, choć mieliśmy swoje problemy ze zgraniem drużyny po kolejnej rewolucji kadrowej, zaprezentowaliśmy się nad wyraz solidnie. Zespół szybko wszedł w rytm meczowy, co zawdzięczamy nie tylko samym zawodnikom, ale przede wszystkim pracy sztabu pod wodzą Łukasza Choderskiego, dzięki której staliśmy się bardzo niewygodnym przeciwnikiem dla właściwie każdego naszego rywala. Oczywiście mieliśmy też wpadki takie jak w meczu z Wilgą Garwolin, ale trzeba pamiętać, że mieliśmy młody zespół i nie zawsze potrafiliśmy właściwie reagować na wydarzenia boiskowe. Podsumowując rundę jesienną zakończoną piątą lokatą w tabeli, należy stwierdzić, że wyszła nam ona zdecydowanie na plus i pozwoliła z nadzieją patrzeć w przyszłość. Runda wiosenna to już zupełnie inna bajka. Spodziewaliśmy się, że będzie ona dużo trudniejsza, i tak się właśnie stało. Rywale, zaznajomieni już z naszym stylem gry wiedzieli, czego można się po nas spodziewać i jak reagować na naszą grę. Dodatkowo, zimą odeszło od nas kilku zawodników, a co gorsze w okresie przygotowawczym do rundy kontuzji doznali Misza Charniauski i Kamil Skok. Jeśli doliczymy do tego leczącego uraz z końca rundy jesiennej Arka Niezgodę, to należało spodziewać się problemów. W przygotowaniach do rundy nie pomagała też sroga zima i brak w naszej gminie obiektów, na których moglibyśmy się przygotowywać do rozgrywek, ale tu bym nie doszukiwał się usprawiedliwień, bo podobny problem miało większość naszych ligowych rywali. Start rundy jesiennej był obiecujący. Po pokonaniu lidera na stadionie w Błoniu, co już staje się powoli tradycją, przyszły słabsze mecze i kolejna kontuzja filaru naszej defensywy, czyli Damiana Mężyka. Tak czy inaczej, osobiście uważam, że zdobyte 18 punktów w rundzie wiosennej, pomimo rozbudzonych apetytów, należy szanować, bo dały nam one spokojne utrzymanie w lidze, co było głównym celem postawionym drużynie.

KS: Kilka dni po ostatnim meczu ligowym spotkaniu poinformowaliśmy o zmianach w sztabie trenerskim. Z czego one wynikały i kto poprowadzi naszą drużynę w kolejnym sezonie?

GM: Karuzela trenerska w Błoniance to już też powoli nasza tradycja. Zarząd Klubu szuka klucza do tego, by ustabilizować sytuację na stanowisku szkoleniowca. Niestety w ostatnich latach ciężko jest nam to osiągnąć, co związane jest z różnorakimi aspektami, w których prym wiodą finanse. Nie zawsze jesteśmy w stanie spełnić oczekiwania finansowe trenerów lub przystać na wymogi zapisów kontraktowych. Dla nas jako Zarządu Klubu zawsze na pierwszym miejscu będzie zabezpieczenie dobra Błonianki i tego się trzymamy, choć nie zawsze spotyka się to ze zrozumieniem po drugiej stronie. Z pracy duetu trenerów Choderskiego i Gałązki osobiście jestem zadowolony i uważam, że zespół pod ich przywództwem stał się naprawdę jednym ciałem, dobrze się rozumiejącym kolektywem, prezentującym się na boisku bardzo solidnie. Niestety, wszystko co dobre i w tym wypadku ma swój koniec, dlatego też do sezonu 2026/2027 przystąpimy już z nowym trenerem na ławce, którym będzie Paweł Rzymowski. Trener Rzymowski to, mimo młodego wieku, dość doświadczony trener, którego kibice interesujący się lokalnymi rozgrywkami mogą pamiętać z przeszłości w Bzurze Chodaków, która pod jego przywództwem pięła się po drabince awansów aż do 4. ligi. Paweł prowadził także takie drużyny jak FDA Wieliszew, Madziar Nieporęt, Ryś Laski czy KS Wesoła, ostatnio pełnił funkcję pierwszego trenera rezerw Ursusa Warszawa, z którymi to zespołami awansował kolejno z drugą drużyną do V ligi i z trzecią drużyną do A-klasy. Wierzymy, że swoim zaangażowaniem i warsztatem trener Rzymowski będzie w stanie rozwijać to, co już udało się osiągnąć z pierwszą drużyną Błonianki, oraz pomoże w kształtowaniu się młodego zespołu naszych rezerw. 

KS: Od roku mamy znów przyjemność oglądać mecze drugiego zespołu. Jakie cele udało się już osiągnąć, a jakie wyzwania są przed nami?

GM: Pierwszy rok działalności drugiej drużyny po jej reaktywacji w sezonie 2025/2026 należy ocenić na plus. Praca Trenera Wyszomirskiego pomogła zawodnikom występującym do tej pory w piłce juniorskiej w przejściu do piłki seniorskiej i zwyczajnie w pokazaniu, z czym się to wiąże. Wiemy, jak dziś wygląda młodzież, jak wiele różnych zajęć niekoniecznie zbieżnych z uprawianiem piłki nożnej zajmuje ich głowy i jak ciężko jest w tak małym mieście jak Błonie skłonić młodych ludzi do systematyczności i zaangażowania się w 100% w futbol. Rozumiemy więc i tym bardziej doceniamy pracę trenerów i ich wkład w rozwój drużyny. Celem na ten miniony już sezon był jak najszybszy awans do A-klasy. Niestety z różnych przyczyn, o których długo by mówić, nie został zrealizowany. Wiemy natomiast, co należy poprawić w funkcjonowaniu drużyny, aby ten cel osiągnąć w nadchodzącym sezonie. Zagrożenia, jakie widzimy dla funkcjonowania drugiej drużyny, to niestabilność formy i niska frekwencja na treningach. To na pewno musimy zmienić. W nowym sezonie dojdzie też do zmiany na stanowisku trenera drugiej drużyny. Trener Wyszomirski wraca w szeregi szkoleniowców Akademii Błonianki, a jego miejsce zajmie jeden z asystentów trenera pierwszej drużyny Pawła Rzymowskiego. Liczymy, że takie rozwiązanie pozwoli nam na o wiele skuteczniejszy przepływ zawodników pomiędzy pierwszą a drugą drużyną, oparty na wspólnych schematach treningowych. Marzeniem naszym jest, by jak największa liczba zawodników z Błonia przebiła się do pierwszej drużyny i poszła śladami Maćka Kacperskiego i Kuby Waśniewskiego, którzy jeszcze jesienią byli zawodnikami rezerw, a dziś są w kadrze pierwszego zespołu. Wiemy, że wśród najstarszych roczników Akademii są zawodnicy, którzy mają zadatki na solidnych piłkarzy i chcemy dać im możliwość gry w rezerwach, aby udowodnili sobie i nam wszystkim, że warto w nich inwestować jako w przyszłość błońskiej piłki.

KS: W Błoniance skupiamy się oczywiście głównie na meczach ligowych i pucharowych, ale nie zapominamy o angażowaniu lokalnej społeczności poprzez różnego typu wydarzenia. Jedno z nich odbyło się niedawno w błońskim Parku Bajka.

GM: Tak jak zauważyłeś, KS Błonianka to nie tylko rozgrywki ligowe organizowane w ramach struktur MZPN. Klub stara się także organizować inne wydarzenia związane z piłką nożną i szeroko pojętą edukacją lokalnej społeczności. Przykłady takich wydarzeń można by mnożyć, a jednym z naszych najnowszych pomysłów była organizacja  Ogólnopolskiego Turnieju Piłkarskiego Środowisk Uzależnionych i Bezdomnych o Puchar Burmistrza Błonia. Turniej został zorganizowany przez KS Błonianka we współpracy ze Stowarzyszeniem Rodzin Abstynenckich KRES, Fundacją Świadome Wybory – Edukacja i Wsparcie, którą prowadzi nasz zawodnik Łukasz Ochocki, oraz Centrum Sportu w Błoniu. Turniej uzyskał wsparcie finansowe z Gminy Błonie w ramach Gminnego Programu Profilaktyki i Rozwiązywania Problemów Alkoholowych, Narkotykowych i Uzależnień Behawioralnych, a także z funduszy Powiatu Warszawskiego Zachodniego, oraz osobistego wsparcia finansowego Posłanki Kingi Gajewskiej. Wiemy wszyscy, jakim problemem w dzisiejszych czasach są wszelkiego rodzaju uzależnienia i nie mówimy tu tylko o używkach, ale też chociażby o mediach społecznościowych i szerzej o internecie ogółem. Dlatego też poprzez organizację turnieju, którego uczestnikami były osoby, które w swoim życiu zmagały się z w/w problemami, chcieliśmy dać świadectwo temu, że przy odrobinie silnej woli i wsparciu różnorakich instytucji pomagających walczyć z uzależnieniami, każdy z nas jest w stanie przezwyciężyć swoje demony, z którymi zmaga się na co dzień. Klub Sportowy Błonianka jako stowarzyszenie sportowe mające w swym statucie zapisane rozwijanie społeczności poprzez edukację i sport, czuje się w obowiązku, ale też przede wszystkim chce brać czynny udział we wszelkich inicjatywach podnoszących świadomość lokalnej społeczności w zakresie uzależnień. Już dziś mogę powiedzieć, że to nie było nasze ostatnie słowo i już za rok możecie spodziewać się kolejnych organizowanych przez nas wydarzeń. 

KS: Na koniec poruszmy temat, który z pewnością intryguje wielu kibiców. Jaki jest stan prac prowadzonych przy ul. Legionów 3a i jakie są aktualne plany związane z powrotem na Stadion Miejski?

GM: Stan prac budowlanych na naszym obiekcie związanych z budową areny lekkoatletycznej każdy kibic może sam ocenić wizualnie, do czego zapraszam, bo tempo tych prac jest naprawdę imponujące. Firma TAMEX, będąca wykonawcą robót, robi wszystko, co może, by ten krótki termin realizacji inwestycji do 30 września 2026 roku został dotrzymany. Niestety nie wszystko zależy od samego wykonawcy, duży wpływ na dotrzymanie terminu będą miały też warunki pogodowe, od których zależy, czy ułożenie warstwy poliuretanowej bieżni będzie możliwe w miarę szybko. Mam zapewnienia, zarówno od przedstawiciela wykonawcy, jak i od Pana Dyrektora Leduchowskiego z Centrum Sportu w Błoniu, że gdy już prace budowlane zostaną zakończone, wszyscy postaramy się, by odbiory robót trwały jak najkrócej. Zakończenie prac nie oznacza natomiast jednoczesnego powrotu do gry Błonianki na Stadionie Miejskim. Terminy odbiorów zaplanowane są do 30 listopada 2026 roku, w związku z powyższym Zarząd KS Błonianka wystąpił do władz MZPN z prośbą o możliwość rozgrywania wszystkich spotkań rundy jesiennej na wyjeździe, a spotkań rundy wiosennej „w domu”. Nie jest to rozwiązanie idealne i wymaga zgody wszystkich naszych rywali, ale wydaje się nam jedyne słuszne, by nie ponosić dodatkowych kosztów z tytułu wynajmu boisk, które nie są małe i na które w budżecie Klubu nie ma środków. Chciałbym głęboko wierzyć, że wiosną będziemy wszyscy mogli już wrócić na stadion przy Legionów 3a, by w roku naszego jubileuszu, 110 lat istnienia Klubu, godnie zaprezentować się naszym kibicom, rozgrywając mecze przy sztucznym oświetleniu na nowoczesnym, zmodernizowanym obiekcie na miarę XXI wieku. 

Kończąc nasz wywiad, chciałbym skorzystać z okazji, by podziękować naszym sponsorom którymi są Miasto i Gmina Błonie reprezentowana przez Pana Burmistrza Zenona Reszkę, Błonie Pass Strefa Przemysłowa reprezentowana przez Pana Leszka Mirkowicza, a także Keeza, Gym-Slim, Bottcher, Michelangelo, Rolmaks, Frutim i Intermarche. Wkład wszystkich Państwa w budowę zespołów Błonianki jest nieoceniony i bez Was nie byłoby szans na rozwój piłki nożnej w Błoniu. Chciałbym także z tego miejsca podziękować wszystkim kibicom, którzy tak tłumnie odwiedzają nasz stadion podczas meczów i wspierają nas na wyjazdach. Nasze podziękowania za walkę i poświęcenie dla biało zielonych barw kieruję także w stronę odchodzących trenerów, czyli Trenera Choderskiego, Trenera Gałązki, Trenera Wyszomirskiego i Trenera Wawrzyniaka, jak również wszystkich zawodników, którzy reprezentowali Błoniankę w ubiegłym sezonie.