Mimo iż to dopiero trzecia kolejka, to warto podkreślić, że jutro czeka nas starcie niepokonanych do tej pory drużyn. Wybierzemy się na ciężki teren do Sulejówka, by sprawdzić formę zespołu, który jeszcze kilka miesięcy temu rywalizował na poziomie trzeciej ligi.

Pokazać klasę, nie zwalniając tempa
Nasi zawodnicy z pewnością odpoczęli podczas długiego weekendu, który przyprawiliśmy sobie słodką szczyptą w postaci wygranej nad Mszczonowianką. To już jednak historia. Teraz naszym zadaniem jest napisanie jej dalej na naszych zasadach. Kolejna okazja do tego nadarza się już w najbliższy weekend. Naszym rywalem będzie dotąd niepokonana, podobnie jak my, drużyna Victorii Sulejówek. Zadanie wydaje się ciężkie, lecz my już nie raz udowadnialiśmy, że bardzo lubimy wyzwania. Ciekawym doświadczeniem będzie z pewnością również zmierzenie się z przeciwnikiem, który wszedł na szczebel trzecioligowy w czasie, gdy my musieliśmy pożegnać się z tym poziomem.
Niech to będzie kolejna Victoria
W kontrze do staropolskiego powiedzenia, żółto-niebiescy nie będą dla nas miłym gospodarzem. Po udanym początku w postaci wygranej na inaugurację z Oskarem Przysucha (3:1) oraz niecały tydzień później zakończonej zwycięsko batalii z Marcovią (4:3), apetyt u naszych sobotnich rywali zapewne ciągle rośnie. Dla nas taki mecz będzie również okazją do spotkania kilku naszych byłych zawodników, w szczególności Franka Pawlaka, który jeszcze do niedawna zakładał koszulkę Błonianki. Oprócz niego w Sulejówku grają jeszcze Mikołaj Baran oraz Kacper Koterwas.