Starcie dwóch zespołów, które w pierwszej kolejce bardzo pewnie rozprawiły się ze swoimi rywalami, zapowiadał się bardzo ciekawie i emocjonująco. A jak wyglądało to naprawdę?

Cisza przed burzą
W spotkanie lepiej weszła ekipa gości, która od pierwszego gwizdka chciała napsuć nam krwi. Błonianka odpowiedziała groźnym strzałem w poprzeczkę, jednak piłka nie chciała przekroczyć linii bramkowej. Od tego momentu inicjatywę z każdą minutą zaczęli przejmować nasi zawodnicy. Efektem tego było przepiękne trafienie Kacpra Gali z około 30 metrów. Nasz obrońca kopnął piłkę tak mocno, że ta przeleciała nad rękami bramkarza Mszczonowianki i zatańczyła w siatce. Szał, euforia, radość. Te emocje towarzyszyły nam w tamtym momencie. Sytuacja bramkowa namieszała w głowach naszym rywalom na tyle, że pod koniec pierwszej połowy popełnili błąd w szeregach obronnych i to pod samą szesnastką. Skończyło się jednak tylko na rzucie rożnym dla Błonianki.
Kosti nie chciał pozostać dłużny
Druga połowa to znowu lepszy początek ze strony Mszczonowa. Niestety dla nich, w dobrej formie był Kamil Zapytowski. Niedługo później Błonianka miała rzut rożny. Piłkę sparowaną przez golkipera i odbitą od obrońcy pięknym strzałem z woleja w okienku umieścił jeden z filarów naszej drużyny – Patryk Kostyk. Po takim ciosie gracze z Mszczonowa kompletnie stracili siły i na boisku dużo aktywniejsi byli gracze Błonianki. Gdy już powoli oczekiwaliśmy na informację, ile minut arbiter główny może doliczyć do drugiej połowy, Jakub Zborowski sprezentował rywalowi sytuację sam na sam z bramkarzem. Vladyslav Tsurkan lobem skierował piłkę do bramki i tak oto przed nami była kolejna nerwowa końcówka. Piłkarze z Mszczonowa nie poszli jednak za ciosem i mimo sześciu doliczonych minut nie byli w stanie w podobny sposób zagrozić bramce gospodarzy.
Przed siebie z podniesioną głową
Drodzy kibice, fakty nie kłamią. Jesteśmy wśród pięciu zespołów, które nie straciły jeszcze żadnych punktów. Już za tydzień jedziemy na ciężki teren do Sulejówka, by skrzyżować stal z tamtejszą Victorią, która również znajduje się we wspomnianej grupie bezbłędnych ekip. Jeśli zagramy na tym samym lub jeszcze lepszym poziomie, co w czwartek, możemy spodziewać się nie lada widowiska.
14 sierpnia 2025, Błonie
Błonianka Błonie 2-1 Mszczonowianka
Bramki: 35′ Gala, 58′ Kostyk – 88′ Tsurkan
Skład Błonianki: Zapytowski – Zborowski, Skok, Woronowicz, Gala (82′ Charniauski) – Podolski (60′ Niezgoda), Kostyk, Zaporozhchenko (76′ Chojnowski) – Śmieciński, Stawiarz (90+3′ Wełna), Bilonozhko (68′ Rogoziński)