Transfery tego kalibru nie zdarzają się w czwartej lidze na co dzień! 26 września jako wolny zawodnik do Błonianki dołączył Damian Mężyk.
29-letni środkowy obrońca rozegrał ponad 200 spotkań na poziomie 3. ligi. Po zakończeniu poprzedniego sezonu odszedł z KSZO Ostrowiec Świętokrzyski, czyli z klubu, w którym spędził łącznie ponad 8 lat. Teraz przyszedł czas na nowe wyzwania! Dziś mamy dla Was krótki wywiad z Damianem, który pozwoli Wam nieco lepiej poznać naszego nowego zawodnika.

Kamil Sidor: Damian, witamy w Błoniu! Powiedz, jak czujesz się po dołączeniu do naszego klubu i jakie miałeś wrażenia po swoim szybkim debiucie w meczu z Marcovią?
Damian Mężyk: Moje pierwsze wrażenia są jak najbardziej pozytywne. Już od pierwszych treningów podobała mi się praca trenerów. Wszystko na boisku jest dobrze poukładane. Również moi nowi koledzy z drużyny mają naprawdę duże umiejętności. Te dwa czynniki zaważyły na tym, że zdecydowałem się dołączyć do Błonianki. Jeśli chodzi o mój debiut, to najważniejsze były zdobyte trzy punkty. Kiedy zespół będzie wygrywać, to ja będę wtedy najbardziej zadowolony.
KS: W czerwcu tego roku pożegnałeś się z klubem, któremu poświęciłeś wiele lat swojej kariery piłkarskiej. Jakie emocje towarzyszyły Ci przy okazji odejścia z Ostrowca?
DM: Rozstawaliśmy się w zgodzie. Życzę im oczywiście awansu do 2. ligi. Nad tą decyzją zastanawiałem się do samego końca, bo mam do tego klubu ogromny sentyment. Pewne kroki w życiu trzeba jednak podejmować. Często zmiana otoczenia pomaga nam się rozwijać, dlatego postanowiłem przeprowadzić się do Warszawy.
KS: 8 lat w KSZO, po drodze krótkie epizody w Wiśle Sandomierz i RKS Radomsko. Tym razem jest to dla Ciebie faktycznie nowy rozdział, ponieważ pierwszy raz w swojej przygodzie z piłką seniorską zagrasz na Mazowszu. Co wiesz o tutejszych rozgrywkach i jak oceniasz siłę 4. ligi mazowieckiej?
DM: Mam dość duże rozeznanie, przez ostatni rok czy dwa uważniej śledziłem czwartą ligę na Mazowszu. Mam też tutaj sporo znajomych, słyszałem więc o trudach tych rozgrywek. Według opinii innych, ale też moim zdaniem jest to najsilniejsza czwarta liga ze wszystkich województw w Polsce. Jestem podekscytowany możliwością gry w tych rozgrywkach i gotowy na wyzwania.
KS: Jakie są Twoje największe atuty na boisku? W jakich aspektach możesz najlepiej pomóc swojej nowej drużynie?
DM: Na pewno ogólnie gra w obronie, ale także moje warunki fizyczne. Wzrost i siła bardzo pomagają mi w byciu skutecznym obrońcą. Z drugiej strony dobrze odnajduję się również w polu karnym przeciwnika. Mimo że jestem zawodnikiem defensywnym, zdarzało mi się zaliczać gole i asysty. Fajnie byłoby dołożyć coś w ataku, ale najważniejsze są dla mnie zwycięstwa całej drużyny, a nie indywidualne liczby. Moje cele równają się celom drużynowym. Interesuje mnie przede wszystkim wygrana w każdym meczu.
KS: Przychodzisz do drużyny, która chce krok po kroku odbudowywać swój potencjał i łaknie sukcesów po ostatnich trzech nieudanych sezonach. Skoro poruszyliśmy temat celów drużynowych, co według Ciebie byłaby dobrym wynikiem sportowym Błonianki w Twojej pierwszej rundzie czy sezonie w biało-zielonych barwach?
DM: Powiem tak: nie mam wątpliwości co do tego, że co tydzień możemy zdobywać punkty i wygrywać. Umiejętności w drużynie są zarówno u zawodników, jak i u trenerów. Poziom nie odbiega od tego, co widziałem w KSZO. Zacznijmy jednak od skupienia się na każdym kolejnym meczu. Jeśli będziemy punktować, to będziemy w stanie zajmować wysokie miejsca w tabeli.